II Kongres Miasta dla Suwerenności Żywnościowej | Kraków, 17-18 czerwca 2026
Magazyn Istota objął wydarzenie patronatem medialnym. Przygotowaliśmy autorski cykl relacji oraz komentarzy do wszystkich paneli.
Panel „Etos pracy. Duma z pracy z żywnością” poprowadził Jakub Kulesza, koordynator polityki żywnościowej Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie. W dyskusji udział wzięli Zuzanna Heczko, współprowadząca gospodarstwo Broda Taty, Michał Pabisek, rolnik i sprzedawca na krakowskim Unitargu, Anna Jakubowska z Instytutu Zrównoważonej Gospodarki oraz Daria Latała, rolniczka i popularyzatorka wiedzy o rolnictwie. Panel odbył się w Pałacu Wielopolskich podczas II Kongresu Miasta dla Suwerenności Żywnościowej.
Choć tytuł panelu odwoływał się do etosu pracy i dumy z produkowania żywności, rozmowa bardzo szybko zeszła na temat znacznie bardziej praktyczny. W centrum uwagi znalazło się pytanie o przyszłość polskiego rolnictwa i o to, kto będzie produkował żywność za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat.
Punktem wyjścia była prezentacja raportu „Praca, której nie zabierze ci AI”, przygotowanego przez CoopTech Hub. Autorzy zwracają uwagę, że rolnictwo znajduje się dziś w szczególnym momencie. Starzeje się pokolenie obecnych producentów żywności, a jednocześnie coraz więcej osób spoza środowiska rolniczego zaczyna interesować się uprawą żywności, regeneracją gleby, ogrodnictwem miejskim i lokalnymi systemami żywnościowymi. Jednym z głównych tematów była sukcesja. Michał Pabisek opowiadał o gospodarstwie rozwijanym przez kolejne pokolenia jego rodziny i o zachowywaniu dawnych odmian warzyw. Historia nasion pomidorów przekazanych przez babcię była jednocześnie historią przekazywania wiedzy, doświadczenia i odpowiedzialności za zachowanie lokalnego dziedzictwa rolniczego.
Panel pokazał jednak, że współczesna sukcesja wygląda inaczej niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Daria Latała mówiła o doświadczeniach wyniesionych z gospodarstwa wielkotowarowego, w którym ciężka praca nie zawsze przekładała się na stabilność ekonomiczną. Jej decyzja o pozostaniu w rolnictwie nie oznaczała kontynuowania tego samego modelu produkcji. Wręcz przeciwnie. Była próbą stworzenia własnej drogi opartej na większej różnorodności upraw, bezpośrednich relacjach z odbiorcami i większej niezależności.
Bardzo ważny był również głos Zuzanny Heczko, która reprezentuje pokolenie nowych rolników. Nie pochodzi z rodziny rolniczej i wraz z partnerem budowała gospodarstwo od podstaw. Jej doświadczenia zwróciły uwagę na problem, który coraz częściej pojawia się w dyskusjach o przyszłości rolnictwa. Nie zawsze największą przeszkodą jest brak wiedzy czy kapitału. Coraz częściej barierą staje się dostęp do ziemi oraz możliwość długoterminowej dzierżawy gruntów, pozwalającej planować rozwój gospodarstwa w perspektywie wielu lat.
Interesujące wnioski przyniosły również badania przedstawione przez Annę Jakubowską. Wynika z nich, że młodzi rolnicy nadal widzą swoją przyszłość na wsi, ale chcą pracować inaczej niż ich rodzice. Dostrzegają wartość produkcji żywności, jednak nie chcą powielać modelu opartego na permanentnym przepracowaniu i braku czasu dla rodziny. Szukają rozwiązań pozwalających połączyć prowadzenie gospodarstwa z lepszą jakością życia. W tym kontekście pojawił się również temat nowych technologii i sztucznej inteligencji. Wbrew często powtarzanym obawom uczestnicy panelu nie traktowali ich jako zagrożenia dla rolnictwa. Automatyzacja była postrzegana raczej jako narzędzie wspierające człowieka w najbardziej czasochłonnych zadaniach. Jednocześnie podkreślano, że doświadczenia zdobywanego przez lata obserwacji gleby, roślin i warunków pogodowych nie da się zastąpić żadnym algorytmem. Z perspektywy całego kongresu był to jeden z najważniejszych paneli, ponieważ dotyczył podstawowego zasobu każdego systemu żywnościowego. Nie ziemi, nie maszyn i nie technologii, lecz ludzi. Nawet najlepsze strategie bezpieczeństwa żywnościowego nie będą miały znaczenia, jeśli zabraknie osób gotowych podjąć trud produkcji żywności. To również ważna lekcja dla samorządów. Jeśli chcemy rozmawiać o suwerenności żywnościowej, musimy myśleć nie tylko o produkcji, ale również o sukcesji, edukacji, dostępie do ziemi i warunkach życia nowych pokoleń rolników. Od odpowiedzi na te pytania zależy, czy za dwadzieścia lat nadal będziemy mieli lokalnych producentów żywności. Z perspektywy idei Mądrych Wiosek i Przedmieść w Mieście jest to zagadnienie fundamentalne. Bez ludzi chcących uprawiać ziemię nie będzie lokalnych targowisk, krótkich łańcuchów dostaw ani bezpieczeństwa żywnościowego. Dlatego rozmowa o przyszłości rolnictwa jest jednocześnie rozmową o przyszłości naszych wspólnot.
Tekst, fot. Janusz Bończak
Zobacz pełne nagranie z konferencji























































