Wprowadzenie autora wierszy – Wiersze do tomiku „Obecność” powstają w sposób naturalny i przypadkowy, jako świadectwo chwili. Podobnie budzimy się każdego dnia o innej godzinie, choć w rytmie czasu, którego regularność trudno uznać za przypadek.
Garnitur
Garnitur jest wymagający,
szkoda, że nie jest niemnący.
Wbija mnie w formę, nadaje strukturę,
…ale brzuch nadal wystaje.
Guzik szykownie dopięty.
Dopóki nie siadasz,
wydłubując go z dziurki
biegłym ruchem ręki.
Koszula wyłazi, poprawiasz dłonią.
Jakoś niewłaściwie się czuję.
Krawat – krzywa wieża,
podpieram pion.
Szlag z nim!
…w lustrze niedbały.
I zmarszczki materiału
zasłonię połami marynarki,
A wieczorem go odkładam.
Patrzę w lustro…
szkoda, że też nie jestem…
niemnący.
Janusz Bończak. Obecność






















































