ISTOTA.info

Niezależne dziennikarstwo. Journalism with integrity

Advertisement

Dęby z Modlnicy. Co było pierwsze, drzewa czy dwór?

Historia starych drzew z parku przy dworze Uniwersytetu Jagiellońskiego w Modlnicy, zapisana w dawnych inwentarzach, dokumentach konserwatorskich i fotografiach.

1990 rok: Dąb pomnikowy w parku dworskim w Modlnicy, po pracach konserwatorskich. Fot. Maria Majka, „Ochrona Zabytków”, 1995.

Zaczęło się od starej fotografii, na którą natrafiłem, szukając informacji o parku przy dworze Uniwersytetu Jagiellońskiego w Modlnicy. Na zdjęciu potężny dąb z charakterystyczną dziuplą. Fotografia została wykonana w 1990 roku przez Marię Majkę, a opublikowano ją pięć lat później w kwartalniku „Ochrona Zabytków”. W podpisie drzewo określono jako „dąb pomnikowy na krawędzi najwyższego tarasu”, na granicy z leśną częścią parku. Dodano również, że fotografia przedstawia dąb po konserwacji. Mam własne zdjęcie, wykonane w październiku 2026 roku, niemal z tego samego miejsca. Dwa obrazy dzieli 36 lat. Postanowiłem więc dowiedzieć się o tym drzewie czegoś więcej. I tak rozpoczęły się poszukiwania, które zaprowadziły mnie znacznie dalej, niż początkowo przypuszczałem.

Próba pomiaru obwodu starego dębu.

W wydanym w 1934 roku czternastym roczniku „Ochrony Przyrody”, organu Państwowej Rady Ochrony Przyrody, odnalazłem opracowanie Andrzeja Środonia zatytułowane „Inwentarz zabytkowych dębów w Polsce”. Na stronie 85, pod numerem 60, pojawia się Modlnica. Autor wymienia siedem dębów rosnących w parku dworskim, o obwodach: 508, 520, 440, 450, 396, 396 i 500 centymetrów. Przy jednym z nich, o obwodzie 520 centymetrów, umieszczono uwagę: „duża dziupla”. Właścicielem majątku był wówczas Adam Konopka. Czy to ten sam dąb? Wszystko wskazuje na interesującą zbieżność. Dziś na pniu znajduje się również oznaczenie „550”, którego znaczenia jeszcze nie ustaliłem. Być może jest to zapis dawnego obwodu. Sam zmierzyłem drzewo, ale ponieważ pomiar nie był wystarczająco dokładny, nie będę na razie podawał wyniku. Wiem tylko, że obwód jest imponujący.

Ważny jest jeszcze jeden szczegół. Środoń przy pozycji dotyczącej Modlnicy umieścił literę „k”, oznaczającą wiadomość uzyskaną z kwestionariusza. Materiały do jego inwentarza zbierano przez wiele lat, jeszcze przed odzyskaniem niepodległości. Pierwsze ankiety rozsyłano już w 1907 roku z inicjatywy profesora Mariana Raciborskiego. Później podobne działania prowadziła Państwowa Rada Ochrony Przyrody. Sam autor przyznawał, że zebrane informacje mogą zawierać nieścisłości. Nie mamy więc pewności, kiedy dokładnie zmierzono modlnickie dęby. Pewne jest natomiast, że przed 1934 rokiem zostały opisane i znalazły się w ogólnopolskim inwentarzu zabytkowych drzew.

Poszukiwania zaprowadziły mnie jeszcze dalej, aż do XV wieku. W „Słowniku historyczno-geograficznym ziem polskich w średniowieczu”, opracowanym przez Instytut Historii Polskiej Akademii Nauk, odnalazłem wzmiankę z 1467 roku. To zapis sądowego sporu między Janem Świdrem z Modlnicy a Stanisławem Rolą z Dąbia. Ludzie tego drugiego mieli wyrąbać gaj należący do Świdra, a także owocujący dąb, którego wartość określono na dziesięć grzywien. Czyż to nie niezwykłe? Niemal 560 lat temu dąb był przedmiotem sporu o majątek, a jego wartość została szczegółowo odnotowana w dokumentach sądowych. Oczywiście nie jest to historia drzewa, które dziś fotografujemy. Dowodzi jednak, jak dawno dęby były obecne w gospodarczym i przyrodniczym krajobrazie Modlnicy.

Ten sam dąb w parku przy dworze Uniwersytetu Jagiellońskiego w Modlnicy, październik 2026.

Na niektórych drzewach wiszą tabliczki.

Jeszcze więcej informacji przynosi inwentarz Modlnicy z 1582 roku, opublikowany w XIX wieku przez Władysława Chomętowskiego. Opisano w nim duży gaj dębowo-grabowy przy drodze do Krakowa, mniejszy gaj brzozowo-dębowy na granicy z sąsiednimi wsiami oraz Pokrętkę, znaną z jeszcze wcześniejszych zapisów. Miejsca te należały do dawnych dóbr modlnickich, choć nie można utożsamiać ich z dzisiejszym parkiem. Wiemy jednak, że w XVI wieku dęby były ważną częścią tutejszego krajobrazu. I tu pojawia się pytanie, którego nie potrafię na razie rozstrzygnąć. Czy park założono w miejscu wcześniejszego drzewostanu, zachowując najokazalsze drzewa, czy może zostały one posadzone w otoczeniu dworu?

Sam dwór ma historię sięgającą co najmniej XVI wieku. Inwentarz z 1582 roku opisuje drewniany, piętrowy budynek, należący wcześniej do Mikołaja Salomona. W tym samym roku majątek nabył Stanisław Fogelweder, sekretarz królewski i dyplomata. Przez kolejne stulecia Modlnica zmieniała właścicieli, a wraz z nimi zmieniały się zabudowania i zapewne samo otoczenie dworu. Z 1752 roku pochodzi kolejny inwentarz, wspomniany w opracowaniach historycznych. Nie udało mi się jeszcze dotrzeć do jego pełnej treści. Być może zapisano w nim coś o starych drzewach, ogrodzie albo granicach parku.

Pod koniec XVIII wieku Modlnica znalazła się w rękach rodziny Konopków. Józef Konopka nabył majątek w latach 80. XVIII wieku i po pożarze wcześniejszej siedziby wzniósł nowy, murowany dwór. Budowa trwała w latach 1784–1787. W dokumentacji konserwatorskiej z 1994 roku park Konopków datowany jest na 1797 rok. Nie oznacza to jednak, że wszystkie rosnące w nim drzewa posadzono właśnie wtedy. W materiałach Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego początki założenia parkowego łączone są z XVI wiekiem, a jego późniejsze przekształcenia z okresem baroku. Sam Narodowy Instytut Dziedzictwa podkreśla, że główną wartością dzisiejszego parku jest zachowany częściowo stary drzewostan.

Ile więc mogą mieć lat modlnickie dęby? W materiałach Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego podano, że niektóre liczą około 400–500 lat. Nie znalazłem jednak dokumentacji badań, która pozwalałaby potwierdzić wiek konkretnych drzew. Przyjmując ten szacunek jedynie orientacyjnie, ich początki mogłyby przypadać na lata 1526–1626. Byłby to więc czas Zygmunta Starego, Zygmunta Augusta, unii lubelskiej i pierwszych dziesięcioleci Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Wówczas Kraków pozostawał jednym z najważniejszych ośrodków państwa, a Modlnica stanowiła część jego wiejskiego zaplecza. Jeśli najstarsze dęby rzeczywiście pochodzą z tamtych czasów, mogły już rosnąć podczas potopu szwedzkiego w 1655 roku, a później obserwować, jak Rzeczpospolita znika z mapy Europy. Kiedy w 1797 roku kształtowano park Konopków, okolice Krakowa znajdowały się już pod panowaniem austriackim. To jednak próba umieszczenia możliwego wieku drzew w historii, a nie dowód ich rzeczywistej daty posadzenia.

W XIX wieku modlnicki dwór był miejscem związanym z polską nauką i kulturą. Przez trzynaście lat, od 1871 do 1884 roku, mieszkał tu Oskar Kolberg, etnograf, kompozytor i jeden z najwybitniejszych badaczy kultury ludowej. Pracował nad kolejnymi tomami swoich opracowań, korzystając z gościnności rodziny Konopków. W materiałach dotyczących jego działalności znalazłem niezwykle interesujący trop. Antonina Konopczanka, współpracująca z Kolbergiem, pozostawiła rękopis znany jako „Modlnicki raptularz”, powstały w latach 1868–1869. Są w nim zapisane rozmowy z mieszkańcami Modlnicy, ich opowieści, wierzenia i obyczaje. Zachował się również rękopis Józefa Konopki z 1874 roku, zatytułowany „Imienie wsi Modlnicy Wielkiej na pamiątkę dla rodziny opowiedział rymem…”. Wierszowana historia rodzinnej miejscowości! Być może w tych materiałach znajdują się informacje dotyczące dawnego krajobrazu, ogrodu albo drzew. Nie znalazłem jeszcze bezpośredniej wzmianki o naszych dębach, ale same dokumenty są warte dalszych badań.

Maria Majka, „Ochrona zabytkowych parków i ogrodów w województwie krakowskim.

Poszukiwania prowadzą także do dawnych map. W Archiwum Narodowym w Krakowie zachowała się uproszczona kopia mapy Modlnicy Wielkiej i Małej, datowana na lata 1826–1850. Są również materiały austriackiego katastru z 1848 roku, opisane jako „Modlnica und Modlniczka”, obejmujące 26 arkuszy szkiców terenowych. Nie znalazłem ich skanów udostępnionych publicznie. Nie wiemy więc, czy przedstawiają układ parku i rozmieszczenie drzew, ale mogą pomóc odtworzyć dawny przebieg granic, dróg i ogrodów. Warto byłoby także dotrzeć do zachowanych materiałów archiwalnych rodziny Konopków.

Andrzej Środoń, „Inwentarz zabytkowych dębów w Polsce”, „Ochrona Przyrody”.

W XX wieku park doczekał się kolejnych opracowań. W 1958 roku profesor Gerard Ciołek przygotował projekt jego uporządkowania i rekonstrukcji. Narodowy Instytut Dziedzictwa wymienia również karty ewidencyjne parku sporządzone przez Janusza Bogdanowskiego w 1959 i 1965 roku. Ich szczegółowa treść nie jest mi jeszcze znana. Dokumenty te mogą jednak okazać się niezwykle ważne, zwłaszcza jeśli zawierają plany drzewostanu, oznaczenia najstarszych okazów i ich ówczesne obwody.

Znacznie więcej wiemy o pracach przeprowadzonych pod koniec lat osiemdziesiątych. W latach 1987–1989 zabiegami pielęgnacyjnymi i konserwatorskimi objęto 318 drzew, z czego 91 poddano konserwacji kompleksowej. W tej grupie znalazły się dęby pomnikowe rosnące na górnym tarasie parku. Oczyszczano i zabezpieczano ubytki w pniach, usuwano stare plomby cementowe, zajmowano się próchniejącym drewnem i odciążano korony. Porządkowano także park, odnawiając fragmenty historycznych ścieżek i układu ogrodowego. Wszystko to zostało szczegółowo opisane przez Andrzeja Gaczoła, Olgę Dybę i Marię Majkę w „Ochronie Zabytków” z 1994 roku. To właśnie po tych pracach powstała fotografia dębu z 1990 roku, od której rozpoczęły się moje poszukiwania.

Pozostaje jeszcze kwestia pomnikowego statusu drzew. W dawnych opracowaniach określano je jako dęby pomnikowe. Samo takie określenie nie oznacza jednak, że każde z nich posiada dziś indywidualny status prawny pomnika przyrody. Zabytkowy zespół dworski jest objęty ochroną konserwatorską, ale to odrębna forma ochrony. Chciałbym odnaleźć decyzje administracyjne, dawne karty drzew i ewentualne akty ustanawiające pomniki przyrody. Tylko w ten sposób można rzetelnie ustalić, jaki jest obecny status poszczególnych dębów. Nie wiemy też, ile z siedmiu drzew opisanych w przedwojennym inwentarzu zachowało się do naszych czasów. I nie wiemy, czy któreś z nich rosło tutaj, zanim powstał pierwszy dwór. Nie jest przecież wykluczone, że dawni właściciele urządzali ogrody wokół już istniejących drzew. Może to one wyznaczały granice i układ tego miejsca, zanim pojawiły się alejki, tarasy i ogrodowe kompozycje. To tylko przypuszczenie, ale warto je zbadać, choćby porównując stare mapy i inwentaryzacje z dzisiejszym drzewostanem.

Zespół Dworski w Modlnicy, widok z tarasu starego sadu jabłkowego.

Wrócę do Modlnicy z dokładną taśmą mierniczą. Chciałbym również sprawdzić, jak przez ostatnie dziesięciolecia zmieniały się obwody tych drzew, czy zachowały się wszystkie opisywane dawniej dęby i czy można je zidentyfikować. Sama dziupla nie wystarcza przecież do określenia wieku, podobnie jak obwód pnia. Do tego potrzebne są bardziej szczegółowe badania, a w przypadku tak starych, częściowo wypróchniałych drzew nie zawsze można uzyskać jednoznaczną odpowiedź.
Myślę jednak, że już samo pisanie o tych drzewach ma znaczenie. Przywoływanie ich historii, odszukiwanie dawnych dokumentów, próby poznania ich wieku i losów zwracają na nie uwagę. Przestajemy widzieć w nich wyłącznie element zabytkowego parku, część krajobrazu czy przyrodniczą osobliwość. Zaczynamy dostrzegać żywe istoty, których obecność wykracza daleko poza nasze ludzkie życie, a ich historia przecina się z historią wielu pokoleń. I tu wracam do bliskiej mi idei demokracji przyrodniczej. Do przekonania, że przyroda nie powinna pozostawać wyłącznie przedmiotem naszych decyzji, własnością, zasobem czy ozdobą otoczenia. Może właśnie takie drzewa, ze swoją wielowiekową historią, pozwalają wyobrazić sobie świat, w którym również one miałyby swoje szczególne prawa przyrodnicze. Prawo do życia, trwania, rozwoju i zachowania naturalnego środowiska. Nie wyłącznie z naszej łaskawości, ale z uznania ich własnej wartości i obecności we wspólnym świecie.

Być może to dopiero przedsmak przyszłych zmian, również w sposobie stanowienia prawa. Ale przecież od czegoś trzeba zacząć. Od zainteresowania, poznania, opowiedzenia historii, a później uznania, że te drzewa mają znaczenie nie tylko dla nas. Że nie muszą być użyteczne, piękne czy pomnikowe, aby zasługiwały na szacunek. Na razie mam dwie fotografie, kilka starych dokumentów i mnóstwo pytań, na które wciąż szukam odpowiedzi. Mam też przed oczami ten wspaniały dąb z dziuplą, stojący w jesiennym parku w Modlnicy. Nie wiem, ile dokładnie ma lat, kto był świadkiem jego młodości i czy ktokolwiek go posadził. Wiem natomiast, że dobrze byłoby zrobić wszystko, aby jego historia mogła trwać dalej. Niezależnie od tego, jak będzie zmieniał się świat wokół niego.
Tekst i fotografie współczesne Janusz Bończak


Źródła i literatura

  1. Andrzej Środoń, „Inwentarz zabytkowych dębów w Polsce”, „Ochrona Przyrody”, rocznik XIV, Kraków 1934, s. 78–110, Modlnica na s. 85, poz. 60. Oryginalne wydawnictwo w Śląskiej Bibliotece Cyfrowej.
  2. Instytut Historii Polskiej Akademii Nauk, „Słownik historyczno-geograficzny ziem polskich w średniowieczu”, hasło „Modlnica Wielka lub Górna”, w szczególności zapiski z 1467 i 1582 roku. Opracowanie naukowe.
  3. Władysław Chomętowski, „Materyały do dziejów rolnictwa w Polsce w XVI i XVII wieku”, Warszawa 1876, s. 172–197, edycja inwentarza Modlnicy z 1582 roku. Informacje przywołane na podstawie opracowania Instytutu Historii PAN.
  4. Maria Hennel-Bernasikowa, „Dwór w Modlnicy”, „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prace z Historii Sztuki”, z. 2, Kraków 1965, s. 165–210. Egzemplarz cyfrowy, Uniwersytet w Heidelbergu.
  5. Andrzej Gaczoł, Olga Dyba, Maria Majka, „Prace konserwatorskie w województwie krakowskim w latach 1980–1992”, część I, „Ochrona Zabytków”, t. 47, nr 1, 1994, s. 67–103, dokumentacja prac w parku w Modlnicy na s. 95. Pełny tekst.
  6. Maria Majka, „Ochrona zabytkowych parków i ogrodów w województwie krakowskim. Przykłady realizacji konserwatorskich z lat 1984–1994”, „Ochrona Zabytków”, t. 48, nr 3–4, 1995, s. 316–329, fotografia dębu z 1990 roku na s. 320. Pełny tekst.
  7. Narodowy Instytut Dziedzictwa, „Park w Modlnicy” oraz „Dwór w Modlnicy”, opracowanie Grzegorza Młynarczyka, 2020. Park | Dwór.
  8. Małopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego, „Dwór w Modlnicy”, historia zespołu dworskiego i szacowany wiek najstarszych dębów. Opracowanie.
  9. Archiwum Narodowe w Krakowie, „Uproszczona kopia mapy wsi szlacheckiej Modlnica Wielka i Modlnica Mała”, 1826–1850, sygn. 29/200/0/27.1/3837. Opis archiwalny.
  10. Archiwum Narodowe w Krakowie, „Modlnica und Modlniczka”, austriackie szkice katastralne z 1848 roku, sygn. 29/280/0/-/Kat gal II sp 790. Opis archiwalny.
  11. Oskar Kolberg, „Krakowskie. Suplement do tomów 5–8”, „Dzieła Wszystkie”, t. 73, cz. III, Poznań 2005, s. 5–105, publikacja „Modlnickiego raptularza” Antoniny Konopczanki. Uzupełniająco: biogram Antoniny Konopczanki w bazie ETNOznawcy.
  12. Instytut im. Oskara Kolberga, „Oskar Kolberg. Człowiek i dzieło”, t. 85, cz. III, materiały dotyczące rękopisów rodziny Konopków, w tym wierszowanej historii Modlnicy z 1874 roku. Publikacja.
  13. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, informacje o Centralnym Rejestrze Form Ochrony Przyrody i prawnych podstawach ustanawiania pomników przyrody. Informacje urzędowe.