Warszawa, 16 marca 2026 r.
Małopolska jako modelowy region rozwoju rolnictwa jakościowego, krótkich łańcuchów dostaw oraz współpracy wiejsko-miejskiej
w perspektywie programu Mądre Wioski i Przedmieścia w Mieście
Szanowny Panie Ministrze,
Małopolska jest regionem szczególnym. Nie dlatego, że odstaje od reszty kraju w sensie negatywnym, lecz dlatego, że od dawna pokazuje coś, czego polska polityka rolna wciąż nie chce dostrzec wystarczająco wyraźnie: nie każde rolnictwo musi rozwijać się według modelu wielkoobszarowego, masowego i podporządkowanego dalekim łańcuchom dystrybucji. Są regiony, które nie wygrają skalą areału, ale mogą wygrać jakością, bliskością rynku, świeżością produktu, przedsiębiorczością lokalną i zakorzenieniem społecznym. Małopolska jest właśnie takim regionem.
Rolnictwo w Małopolsce jest rozdrobnione. To fakt, którego nie da się przykryć żadną narracją modernizacyjną. Małe, często rodzinne gospodarstwa od lat funkcjonują na granicy opłacalności, a system publiczny zbyt często patrzy na nie jak na problem strukturalny, a nie jak na potencjał. Tymczasem ta małoskalowość, przy odpowiednim wsparciu organizacyjnym i finansowym, może stać się przewagą. Gospodarstwo położone blisko dużego rynku miejskiego nie musi konkurować ilością. Może konkurować jakością, świeżością, autentycznością i zdolnością budowania relacji z konsumentem.
W regionie takim jak Małopolska nie ma potrzeby kopiowania rozwiązań właściwych dla województw o wielkich areałach towarowych. Potrzebna jest polityka dopasowana do rzeczywistej struktury krajobrazu, osadnictwa i lokalnej gospodarki.
Region posiada dziś wyjątkową sytuację rozwojową. Z jednej strony istnieje gęsta sieć małych gospodarstw. Z drugiej strony funkcjonują silne ośrodki miejskie oraz dynamicznie rozwijające się strefy podmiejskie. Kraków, Tarnów czy Nowy Sącz, a także gminy otaczające metropolię krakowską tworzą dziś nową przestrzeń gospodarczą i społeczną.
To właśnie w tej przestrzeni pojawia się zjawisko, które można opisać jako przedmieścia w mieście. Mieszkają tu ludzie często pracujący w mieście, ale żyjący blisko wsi, zainteresowani zdrową żywnością, lokalnością, dziedzictwem i jakością życia. W tym sensie mamy do czynienia z nową przestrzenią społeczną i gospodarczą, którą można określić jako Smart Suburbs, naturalne rozwinięcie koncepcji Smart Villages.
W tej przestrzeni rodzi się nowy rynek i nowa wspólnota interesu między wsią a miastem.
Małopolska staje się więc laboratorium przyszłości. Nie w sensie teoretycznym, lecz bardzo praktycznym. Wielkowiejski Targ od kilku lat pokazuje, że lokalne targowisko nie jest wyłącznie wydarzeniem handlowym. Jest miejscem spotkania rolników, przetwórców, rzemieślników, mieszkańców, samorządowców, edukatorów i instytucji publicznych. To przestrzeń, w której lokalny producent może sprawdzić się na rynku, zbudować markę i wejść w bezpośrednią relację z odbiorcą.
Takie targi są w istocie inkubatorami przedsiębiorczości. Są także szkołą relacji społecznych i praktycznym narzędziem wzmacniania bezpieczeństwa żywnościowego.
Z perspektywy państwa kierunek ten zasługuje na znacznie poważniejsze potraktowanie niż dotąd. Nie można budować odporności żywnościowej kraju wyłącznie na wielkich kanałach dystrybucyjnych i jednocześnie pozostawiać rozdrobnione regiony samym sobie. Nie można mówić o zdrowiu publicznym, a nie inwestować w lokalny dostęp do świeżych owoców, warzyw i produktów mało przetworzonych.
Rozwój gospodarstw jakościowych nastawionych na sprzedaż do najbliższych miast i stref podmiejskich mógłby w perspektywie kilku lat istotnie zmienić strukturę regionalnego rynku żywności. Największa korzyść dotyczyłaby samych rolników. W krótkich łańcuchach dostaw przestają oni być jedynie dostawcami anonimowego surowca. Stają się producentami żywności jakościowej i rozpoznawalnymi uczestnikami rynku.
Zyskują również mieszkańcy miast. Dostęp do świeższej żywności, większe zaufanie do pochodzenia produktu i stabilniejsza relacja z producentem przekładają się na wyższy poziom codziennego dobrostanu. Nie bez znaczenia jest również aspekt zdrowotny. Promocja lokalnych owoców i warzyw może stać się elementem realnej profilaktyki zdrowia publicznego.
Rozwój tego modelu wymaga jednak wsparcia organizacyjnego. W gminach i miastach powinny powstawać struktury odpowiedzialne za rozwój lokalnych rynków żywności, koordynujące producentów, organizujące targi, wyszukujące miejsca sprzedaży w miastach i prowadzące promocję regionalnej żywności.
Istotną rolę może odegrać również edukacja branżowa. Rolnictwo jakościowe wymaga nowych kompetencji: przetwórstwa, sprzedaży bezpośredniej, marketingu lokalnego czy organizacji krótkich łańcuchów dostaw. Szkolnictwo branżowe może przygotowywać młodych ludzi właśnie do takich zawodów, wzmacniając lokalną gospodarkę.
Dziś jednak skala wsparcia państwa dla takich działań jest wciąż niewystarczająca. Incydentalne programy i symboliczne środki finansowe nie zbudują trwałego systemu lokalnych rynków żywności. Jeżeli bezpieczeństwo żywnościowe ma być traktowane jako element racji stanu, potrzebne jest wsparcie systemowe obejmujące logistykę, promocję, infrastrukturę targową, edukację oraz integrację z zamówieniami publicznymi.
Ten kierunek jest zgodny z polityką Unii Europejskiej. W wielu krajach rozwijane są dziś terytorialne systemy żywnościowe łączące rolnictwo, zdrowie publiczne, edukację i rozwój lokalny. Przykłady Francji, Włoch czy Hiszpanii pokazują, że lokalne rynki żywności mogą stać się ważnym elementem nowoczesnej polityki rolnej.
W Małopolsce proces ten zaczyna przyjmować realną formę instytucjonalną. 25 marca 2026 roku podpisane zostanie wielostronne Porozumienie o współpracy partnerskiej w ramach inicjatywy „Mądre Wioski – Przedmieścia w Mieście”, zawarte pomiędzy instytucjami państwowymi, samorządami, środowiskami naukowymi i organizacjami społecznymi. Podpisanie porozumienia odbędzie się pod patronatem II Wicewojewody Małopolskiego Ryszarda Śmiałka.
Skala tego porozumienia oraz liczba partnerów czynią je przedsięwzięciem wyjątkowym. Wyrasta ono z kilkuletniej współpracy instytucji publicznych, samorządów i środowisk lokalnych oraz z doświadczeń praktycznych Wielkowiejskiego Targu.
Na dziś chcielibyśmy zaprosić Ministerstwo Rolnictwa do współtworzenia tych mechanizmów w sposób bardzo konkretny. Proponujemy, aby miejscem takiej współpracy stała się gmina Wielka Wieś oraz rozwijany od kilku lat Wielkowiejski Targ, który może pozostać realnym dowodem na to, że lokalność nie jest hasłem, lecz działającym mechanizmem gospodarczym i społecznym.
Zależy nam na stałej współpracy z resortem oraz na wsparciu finansowym dla budowy struktury lokalnego rynku żywności oraz wydarzeń promujących lokalnych producentów w Krakowie. Planujemy między innymi rozwijanie Wielkowiejskiego Targu o wydarzenia kulturalne i społeczne, takie jak festiwal graffiti i street artu promującego lokalne produkty oraz dziedzictwo regionu.
Równocześnie chcemy umożliwić lokalnym producentom prezentację ich produktów podczas dużych wydarzeń branżowych w Krakowie, takich jak targi Horeca, Enoexpo oraz inne wydarzenia targowe, które łączą rolnictwo z gastronomią, handlem i turystyką.
Wierzymy, że wspólne działania Ministerstwa, samorządów i środowisk lokalnych mogą w ciągu kilku lat stworzyć w Małopolsce modelowy przykład nowoczesnej polityki żywnościowej opartej na jakości, lokalności i współpracy między wsią a miastem.
Dlatego zapraszamy do wspólnego rozwijania tego kierunku właśnie tutaj – w Wielkiej Wsi, przy Wielkowiejskim Targu, blisko Krakowa.
Z wyrazami szacunku
dr hab. Joanna Hańderek, prof. UJ
radna Miasta Krakowa
Janusz Bończak
społeczny doradca Wojewody Małopolskiego ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi
dziennikarz społeczny























































