Kobiety prowadzą!

Natalia Kućma, dyrektorka Centrum Praw Kobiet w Krakowie.

Prowadzenie samochodu zawodowo obciążone jest stereotypami, które częściowo wynikają z ogólnych mitów dotyczących kobiet za kierownicą. Wymienianie ich tutaj nie ma sensu, gdyż każda i każdy z nas zna te rozchylone w pogardzie usta i skrzekliwie wypowiedziane: „co za baaabaa” komentujące niezgrabne wykonanie manewru na drodze przed nami niezależnie od płci kierowcy. A przecież wedle wielu danych to kobiety bezpieczniej kierują pojazdem i rzadziej są sprawczyniami wypadków drogowych. Mimo to, myślenie o tym, że prowadzenie samochodu jest męskim zajęciem trzyma się mocno. Takiemu podejściu sprzyjają niestety media branżowe zamieszczające reklamy, obrazy i żarty uprzedmiotawiające kobiety. Wizerunki pełne „szczucia cycem” są w istocie obrazami przemocowymi wpisującymi się w to, co już w latach 70 XX wieku, zostało rozpoznane jako kultura gwałtu. Jest to milczące przyzwolenie i uznawanie za normę traktowania kobiet jako gorszego rodzaju człowieka – cielesnego, ale pozbawionego prawa do tej cielesności. Ponieważ jest to zgoda na umieszczanie wizerunków, ale już nie zezwolenie na fizyczną obecność prawdziwych kobiet w przestrzeniach, które stereotypowo postrzega się jako nie kobiece. Wizerunków, podkreślmy, traktujących kobiety wyłącznie przedmiotowo, które jednocześnie budują stereotypowo męski, wręcz maczystowski świat, do którego kobiety nie mają wstępu, chyba, że jedynie jako ciało. Ciało rozerotyzowane, uległe, skrojone pod ideał budzący kompleksy w kobietach z krwi i kości. Te aspekty, spośród wielu innych, każą zapytać dlaczego branża transportowa konsolidowana przez specjalistyczną prasę nie podąża (nomen omen) drogą ku przyszłości, lecz tkwi mentalnie w miejscu, które ostatecznie także jej nie sprzyja. Metafory drogi i podróży należą do najstarszych punktów odniesienia pozwalających mówić nam o życiu, przemianach duchowych, podejmowaniu trudnych decyzji. I choć bez wątpienia praca w branży transportowej pełna jest banałów, uciążliwości i trudów na pewnym poziomie realizuje romantyczne wyobrażenie człowieka w drodze, odkrywcy. Choć i tu trudno nie zauważyć, że nawet właśnie to wyobrażenie, związane z wolnym poruszaniem się w nieograniczonej przestrzeni również jest czymś co nie przystoi kobiecie w patriarchalnej kulturze. Kobieta jest w niej strażniczką domowego ogniska, a zdobywcami, podróżnikami, osobami przeznaczonymi do przebywania w przestrzeni publicznej są mężczyźni. Jednak mity, stereotypy, metafory są elementami kultury, które można, a nawet należy zmienić i wywieźć na śmietnik historii.

Tekst Natalia Kućma, dyrektorka Centrum Praw Kobiet w Krakowie, fot. Janusz Bończak

Wspieraj Istotę – wpłać datek. Ogłoś się na łamach naszej strony.

 

Istotnie tak!