Wprowadzenie autora wiersza – Zajmując się jakiś czas temu twórczością, tudzież życiorysami surrealistów, kubistów oraz przedstawicieli szeroko pojmowanej światowej awangardy, życie i śmierć artystki Katarzyny Kobro wypadło – tragicznie. Wystawa prac dopiero po śmierci, bieda, niezrozumienie, porzucenie przez męża, który ją bił szczudłem podczas okupacji, samotne macierzyństwo, powojenne oskarżenie sądowe praktycznie za to, że była Rosjanką, nigdy kolaborantką, wreszcie nowotwór z przerzutami i śmierć w potwornym bólu po ośmiu miesiącach tortur. W przypadku milionowych kwot na rynku sztuki za prace artystów światowych, często niedocenianych w pełni za życia, Katarzyna Kobro zasługuje choćby i w postaci skromnego wiersza na refleksję.
ze szkła korka drewna giętkiego metalu
gdyby jak matematycznych wyliczeniach
udał się przerzut do Paryża
nie musiałaby potem szukać na wysypisku?
Strzemińskiego – granat rękę i nogę –
w moskiewskim szpitalu a od 22 w Polsce
którego środowisko jako żonę
za to na ulicy: Kacapka!
ze szkła korka drewna giętkiego metalu
harmonii w proporcjach
by otworzyć na przestrzeń
musi zerwać z posągiem
listę białej emigracji – dla córki
chrzci w cerkwi
jednak po apelacji – niewinna
przecież zawsze podawała się za Rosjankę
ze szkła korka drewna giętkiego metalu
obliczeń rytmu czasoprzestrzennego
zaledwie dziewięć…
czy dlatego znajomych prosiła o przechowanie?
smaruje chleb i temperuje ołówki
zimą ciągnie na sankach
„absolutnie partnerski intelektualny związek”
Okupacja: bija ją szczudłem
ze szkła korka drewna giętkiego metalu
udany przerzut z macicy na miednicę
po ośmiu miesiącach krzyku
pozwala wreszcie zamknąć w sobie przestrzeń
Dariusz Jacek Bednarczyk
Dariusz Jacek Bednarczyk ur. w Jeleniej Górze. Absolwent Wydz. Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego. Mgr administracji.
Publikował m.in. w: Odra, Czas Literatury, Śląsk, Fabularie, Czas Kultury, Poezja dzisiaj.



























