Wieś i miasto. Wspólna przestrzeń, wspólna odpowiedzialność

Relacja wieś-miasto wraca dziś w debacie publicznej coraz częściej. Mówi się o potrzebie jej odbudowy, uporządkowania i przywrócenia równowagi. Coraz wyraźniej jednak widać, że problemem nie jest brak dobrej woli ani brak świadomości, lecz język i system, w którym jedna strona tworzy normy, a druga funkcjonuje w trybie dostosowania. W takiej konfiguracji partnerstwo pozostaje deklaracją.

Szczególnie widoczne jest to w strefach podmiejskich. Wieś bywa tam postrzegana jako przestrzeń do zamieszkania i wypoczynku, a nie jako pełnoprawny podmiot gospodarczy i kulturowy. Tymczasem wieś, aby pozostać sobą, musi pracować i produkować. Praca rolnicza ma swój rytm, zapachy i dźwięki, które są elementem codzienności, a nie zakłóceniem porządku. Napięcie, które się tu pojawia, nie ma charakteru obyczajowego, lecz funkcjonalny. Dotyczy sposobu współistnienia różnych form życia i pracy w jednej przestrzeni.

Idea Mądrych Wiosek i Przedmieść w Mieście powstała właśnie po to, by te napięcia porządkować, a nie eskalować. Nie jest projektem jednej strony ani próbą kompromisu kosztem którejkolwiek z nich. Jest platformą porozumienia, w której wieś i miasto traktowane są jako równorzędne elementy jednego organizmu. Partnerstwo dotyczy tu rynków towarów i usług, ale także kultury, środowiska i odpowiedzialności za warunki tej wymiany.

Kluczową rolę odgrywa w tym transport. Krótkie łańcuchy dostaw, nie istnieją bez dostępnej i sprawnej infrastruktury. Dziś zbyt często ciężar logistyki spada na drobnych producentów, a transport publiczny nie jest dopasowany do realiów codziennej pracy. W efekcie relacja rynkowa staje się wysiłkiem jednostkowym, zamiast być elementem wspólnego systemu.

Na tym tle Wielkowiejski Targ pokazuje, jak wiele zależy od właściwego zaprojektowania miejsca. Targ znajduje się poza granicami administracyjnymi Krakowa, w gminie wiejskiej, ale dosłownie tuż obok miasta. To położenie poza miastem, a jednocześnie w zasięgu komunikacji miejskiej jest jego kluczową cechą. Dojazd autobusem miejskim, dostępny parking, infrastruktura i doświadczenie organizacyjne sprawiają, że rynek działa bez generowania konfliktów i realnie łączy środowiska miejskie i wiejskie. To nie detal techniczny, lecz fundament funkcjonowania.

Ten przykład pokazuje, że przedmieścia mogą być przestrzenią współpracy, a nie strefą napięć. Warunkiem jest uznanie lokalnych rynków i targowisk za stały element metropolitalnej infrastruktury, a nie jednorazowe wydarzenie. Bez tego dobre praktyki pozostają wyjątkami, a wyjątki są zawsze kruche.

W tym kontekście ważnym elementem rozmowy jest Strefa Czystego Transportu. Jej cele środowiskowe są potrzebne i słuszne, ale skuteczność zależy od sposobu wdrażania. SCT działa najlepiej wtedy, gdy rozróżnia ruch tranzytowy od ruchu relacyjnego, związanego z lokalną gospodarką i rynkami bezpośrednimi. Wjazdy celowe, czasowe i powiązane z konkretną aktywnością pozwalają łączyć ochronę środowiska z funkcjonowaniem lokalności.

Równie istotne jest powiązanie SCT z programem przejściowym i transportem zbiorowym. Bez infrastruktury i wsparcia rozłożonego w czasie narzędzie, to zaczyna premiować dostęp do kapitału, zamiast odpowiedzialności środowiskowej. Integracja logistyki, węzłów przeładunkowych i niskoemisyjnego transportu publicznego daje znacznie trwalsze efekty niż proste zakazy.

Mądre Wioski i Przedmieścia w Mieście nie są ideą abstrakcyjną. Są propozycją ramy, w której miasto i wieś mogą wspólnie wypracowywać rozwiązania dotyczące transportu, targowisk, lokalnych rynków i jakości życia. Wielkowiejski Targ pokazuje, że takie miejsca mogą działać realnie i stabilnie. Traktowanie ich jako elementu metropolitalnej infrastruktury pozwala myśleć o relacji wieś-miasto nie w kategoriach konfliktu, lecz współistnienia i wspólnej odpowiedzialności.
Tekst Janusz Bończak