Bococa

Sesję zdjęciową do recenzji książki pt. „Kim była ryba, którą zjadasz”, opublikowanej w aktualnym numerze „Istoty” dzięki uprzejmości Igi Uniszewskiej, wykonaliśmy w jej restauracji Bococa, której jest właścicielką. Zostaliśmy również uraczeni daniem, które dostępne jest w jej lokalu, czyli penne razowym z wegańskim pesto z bazylii i rukoli. Opisujemy to miejsce i przedstawiamy sekretny przepis na penne.

Jest godzina 10 rano, siedzimy przy stoliku w Twojej restauracji Bococa Bistro, która znajduje się przy placu Inwalidów w Krakowie. Co wybrałaś z karty na śniadanie? – Owsiankę zapiekaną z jabłkiem, żurawiną, przyprawioną cynamonem i podaną z jogurtem naturalnym.

Często jadasz śniadania w Bococe?
– Tak, lubię jeść tu śniadania, mamy duży wybór pysznych dań śniadaniowych, mam kilka ulubionych, między innymi właśnie owsiankę. Śniadania w domu jadam bardzo rzadko. Prowadzenie restauracji jest bardzo absorbujące, tym bardziej że oprócz bistro Bococa mam jeszcze inną, trochę większą restaurację, której też poświęcam wiele uwagi.

Od której najwcześniej można u Was zjeść śniadanie?
– Otwieramy o 8.00. Śniadania podajemy do 12-ej, a w weekendy do 13.00. Zamykamy o 22.00.

Kiedy jest najwięcej gości?
– W porze obiadowej i wtedy bardzo często trzeba poczekać, aż zwolnią się miejsca przy stolikach. Bococa jest niewielkim bistro, ale menu mamy dość szerokie, każdy znajdzie coś dobrego dla siebie, jest w czym wybierać. Serwowane u nas dania są przygotowywane na wysokim poziomie kulinarnym, a ich cena jest przystępna. Bardzo mi zależy na jakości serwowanych potraw.
Bardzo tego pilnuję. Ma być pysznie i zdrowo! Świeże, lokalne jeśli sezon pozwala składniki moi kucharze wykorzystują z pomysłem, dzięki czemu dania nie tylko smakują, ale i wyglądają rewelacyjnie.
Poza daniami z menu codziennie jest inna propozycja lunchu, w poniedziałki i piątki te dania są bezmięsne.

Dostępne są u Was wegańskie dania?
– Oczywiście są dostępne potrawy skomponowane wyłącznie z roślinnych surowców. Także bezglutenowe.

Skąd pomysł na Bococę?
– Chcieliśmy stworzyć miejsce dla osób, które mieszkają bądź pracują w pobliżu, by mogli się tu stołować. Sześć lat temu nie było w okolicy żadnego fajnego lokalu, gdzie można by było z przyjemnością posiedzieć i zjeść coś dobrego. Knajpka w zamyśle miała być także dla nas miejscem spotkań z przyjaciółmi, znajomymi, tym bardziej że mieszkamy z mężem w okolicy. To wszystko w myśl hasła „not for tourists”, które zapożyczono z alternatywnych przewodników po wielkich miastach np. Londyn czy Nowy York. I tak się stało. Z wieloma naszymi gośćmi jesteśmy zaprzyjaźnieni, gdyż przychodzą do nas codziennie od kilku lat. Znamy ich upodobania, przyzwyczajenia. Staramy się, by czuli się u nas dobrze i swobodnie.

Ale turyści do Was też trafiają?
– Tak, to prawda. Turyści też nas odwiedzają, Kraków to przecież turystyczne miasto. Wprawdzie nigdzie się nie ogłaszamy, ani w jednym przewodniku nie ma naszych reklam. Może dlatego, że w okolicy powstało sporo hosteli, a do nas ze ścisłego centrum Krakowa jest kilka kroków… Mieszkający tu na stale obcokrajowcy też do nas wpadają i dobrze się tu czują.
No cóż, Bococa ma ten specyficzny klimat, że wielu ją uwielbia… Ale podstawą jest jedzenie, na które można wpadać albo samemu, albo z przyjaciółmi. Udało się nam stworzyć miejsce bez restauracyjnego zadęcia dla spieszących na szybki lunch i tych szukających wytchnienia przy pysznej kawie, a dla wybrednych slow food z prawdziwego zdarzenia.

Muszę Ci przyznać rację… Ja też lubię odwiedzać Bococę.

Rozmawiałem z Igą Uniszewską, właścicielką restauracji Bococa i Veganic.
Dziękuję za rozmowę
Tekst, fot. Janusz Bończak

Penne razowe z wegańskim
pesto z bazylii i rukoli – 19 zł

Składniki:
• penne razowe 100 g
• bazylia 125 g
• rukola 100 g
• płatki drożdżowe nieaktywne 20 g
• oliwa sansa 230 ml
• czosnek 10 g
• orzechy nerkowca 80 g
• cytryna 10 g

Rukolę oraz bazylię należy starannie opłukać i osuszyć.
Następnie oberwać liście bazylii, połączyć z rukolą.
Do blendera wlać oliwę, dodać czosnek  (2-3 ząbki), parę kropel soku z cytryny, płatki drożdżowe, szczyptę soli i pieprzu. Włączyć blender i stopniowo dodawać liście bazylii i rukoli, dbając o to, aby czas blendowania był jak najkrótszy (długie blendowanie spowoduje podgrzanie się pesto i wpłynie negatywnie na jego zielony kolor). Gdy wszystko się połączy (nie powinno być
całkowicie gładkie) w ostatnim momencie dodajemy orzechy nerkowca, tak aby w pesto pozostały ich drobne kawałki. Tak przygotowane pesto przechowujemy w lodówce, łączymy z ugotowanym makaronem tuż przed podaniem.

Wegański parmezan
Składniki:
• 120 g delikatnie prażonych
płatków migdałowych
• 20 g płatków drożdżowych nieaktywnych
• szczypta kurkumy
• szczypta chili
• szczypta soli

W misce mieszamy wszystkie składniki (niewielka szczypta kurkumy i chili).
Mielimy wszystko na najdrobniejszych oczkach maszynki. Na koniec przesiewamy zmieloną masę przez bardzo drobne sitko, tak aby posypka była bardzo puszysta.

Makaron podajemy z rukolą, siekanymi orzechami nerkowca i wegańską posypką
Smacznego!

 

Istotnie tak!

Dodaj komentarz