Szacunek

Fot. www.tygodnik-rolniczy.pl

Patrzę na zabitą świnię. Ciało zwierzęcia porzucone na drodze. Obok rozbite jajka. Rozrzucone jedzenie blokujące całą jezdnię. Wcześniej protestujący ludzie rozlewali mleko. Może to desperacja, może to rozpacz, a może część politycznego działania. Niezależnie od intencji, czy potrzeb, niezależnie od tego, jaka za tym stoi desperacja czy rozpacz, stało się coś dziwnego. Oto jeszcze raz unaocznił się całkowity brak szacunku. Brak jakiejkolwiek atencji w stosunku do zwierzęcia pozaludzkiego.

Nauczyliśmy się szanować ciało człowieka i za życia, i po śmierci. Nikt jednak nie uczy nas szacunku do ciała zwierzęcia. Zwierzętom pozaludzkim szacunek nie przysługuje, tak jakby nie miały świadomości, emocji, kultur, tak jakby były tylko rzeczą. Niczym więcej. Zabawką, użytecznym elementem w świecie o którym decyduje zwierzę ludzkie.

Ciało świni porzucone na ulicy, w nocy, jako protest. Rolnicy sprzeciwiają się w ten sposób temu, co uznają za własną krzywdę. Nie ma w tym proteście jednak szacunku dla samej tej świni. Jej się nie należy ani za życia spokój i uszanowanie jej potrzeb, tak samo jak jej ciało może po śmierci być dowolnie bezczeszczone. Świnia nie jest ważna, ważny jest sam człowiek, jego krzywda czy jego poczucie krzywdy. Co robi z innym zwierzęciem niż on sam znika wobec jego własnych potrzeb.

Ten znamienny brak szacunku do zwierzęcia widać nie tylko w naszym działaniu, widać też w tym, czego nie robimy. Zwierzęta pozaludzkie nie istnieją gdy mówimy o potrzebach i prawach zwierząt ludzkich, tak jakby ich świat nie łączył się z naszym, tak jakby nasze działania i nasz los nie splatał się z ich życiem i ich dobrostanem. Ego człowieka rozrośnięte do niemożliwych wręcz rozmiarów zasłania szerszy horyzont. Widać już tylko człowieka. W tym świecie brak myślenia o samym zwierzęciu. Martwe ciało zabitej świni jest prowokacją, wyrzutem ludzkiej krzywdy. Samej świni w tym nie ma, ona została sprowadzona do mięsa jakie ma dawać i do symbolu jakim stało się jej sprofanowane ciało.

Egocentryzm człowieka zasłania nam czasami wszystko. Najpierw samo zwierzę pozaludzkie zamknięte w hodowlanych więzieniach, w klatkach, pozbawione jakichkolwiek praw, jakichkolwiek możliwości. Całkowicie podporządkowane ma służyć. Każdy centymetr kwadratowy jego ciała zostaje przejęty i poddany kontroli. Człowiek planuje jak ma rozrosnąć się jego ciało, jaką przybrać formę, co ma mu dać, jak ma się rozwijać. Tak samo narodziny i śmierć zostają z dokładnością zaprogramowane. Od zwierzęcia pozaludzkiego nic nie zależy, jest produktem w maszynerii śmierci jaką z jego istnienia zrobił człowiek.

Patrzę na zabitą świnię, rozlane mleko, rozrzucone jajka. Ludzie protestowali w obronie swoich interesów jeszcze dobitniej podkreślając odmowę podmiotowości zwierzęcia. Krowa, świnia, kura zostały pozbawione jakichkolwiek praw. Można zakatować zwierzę w imię ludzkiej potrzeby posiadania i rozwoju, można tę krzywdę zwierzęcia usprawiedliwiać dowoli. Podwójne napiętnowanie, najpierw krzywda w hodowli, w rzeźni, a potem krzywda po śmierci. Ciało zwierzęcia nie liczy się tak samo jak jego życie, jego świadomość i dobrostan. Człowiek poczuł się głodny, więc uznał, że jemu się należy i może zabijać. Człowiek poczuł się rozżalony i uznał, że jemu się należy i może martwe zwierzę porzucić jak rzecz na ulicy miasta. Bez szacunku. Bez żadnej refleksji, że to ciało istoty, która tak jak każda żyjąca miała swoje potrzeby, świadomość, emocje. Bez żadnego myślenia o samym zwierzęciu pozaludzkim. Po prostu zwierzęta dla nas nie istnieją. Dlatego można je mordować, odzierać z godności i zachowywać się tak jakby nic się nie stało.

Tekst dr hab. prof. UJ Joanna Hańderek

Dr hab. prof. UJ Joanna Hańderek

Dr hab. prof. UJ Joanna Hańderek, wykładowczyni w Instytucie Filozofii UJ. Zajmuje się filozofią kultury i filozofią współczesności. Od 2013 roku organizuje cykl wykładów i spotkań poświęconych różnym formom dyskryminacji społecznych „Kultura wykluczenia?”. Współredaktorka kwartalnika popularnonaukowego „Racje”, członkini Towarzystwa Humanistycznego, Akademickiego Stowarzyszenia przeciwko Myślistwu Rekreacyjnemu, Kongresu Świeckości, członkini rady głównej Kongresu Kobiet. Z kotką na kolanach pisze filozoficznego bloga https://handerekjoanna.wordpress.com

Wspieraj Istotę – wpłać datek. Ogłoś się na łamach naszej strony.

Istotnie tak!