Rozproszone targowiska, edukacja i wspólnota

Rozmowa z Marszałkiem Województwa Małopolskiego Łukaszem Smółką
Od kilku lat koordynuję Wielkowiejski Targ i obserwuję, jak zwykłe miejsce handlu staje się przestrzenią więzi, edukacji i wspólnoty. W czasie pandemii Targ działał w reżimie sanitarnym i dawał poczucie bezpieczeństwa. Widzę, że mieszkańcy częściej wracają do prostych, bliskich relacji: lokalnej żywności, rozmów sąsiedzkich, wspólnych działań. Targowiska mogą być czymś więcej niż miejscem zakupów. Mogą stać się elementem infrastruktury społecznej i bezpieczeństwa w sytuacjach kryzysowych.
Równolegle rośnie znaczenie edukacji dorosłych i szkolnictwa branżowego. Praktyczna nauka zawodu pomaga młodym wejść na lokalny rynek pracy, a uczenie się przez całe życie bywa dla dorosłych drugim startem. Mam też doświadczenie spotkań, w których wieś i miasto patrzą na siebie jak partnerzy. Idea Mądrych Wiosek i Przedmieść w Mieście, rozwijana wokół Wielkowiejskiego Targu, pokazuje, że można tworzyć jedną sieć odpowiedzialności za przyszłość, od rolnika po mieszkańca aglomeracji.
O tych sprawach rozmawiam z Marszałkiem Województwa Małopolskiego, Łukaszem Smółką, patronem honorowym inicjatyw Wielkowiejskiego Targu.
Wielkowiejski Targ w Szycach pokazał, że lokalne targowisko może być czymś więcej niż miejscem zakupów. Podczas pandemii stał się przestrzenią wspólnoty i bezpieczeństwa żywnościowego. Czy samorząd województwa traktuje takie miejsca jako strategiczną infrastrukturę społeczną?
– W pierwszej kolejności dziękuję Państwu za społeczne i obywatelskie zaangażowanie. To praca, która wzbogaca nas wszystkich. Potrzeba dobrze zorganizowanych targowisk, reagującej na realia życia edukacji dorosłych oraz współpracy gmin z samorządami miast to kwestie oczywiste, ale wymagające stałej koordynacji.
Uczenie się przez całe życie nie jest sloganem. Zmiany technologiczne, potrzeby rynku pracy i demografia wymuszają elastyczność, jednak kluczowe pozostaje to, że inwestycja w wiedzę i umiejętności to najlepsza inwestycja dla każdego z nas. Jako samorząd tworzymy warunki, by proces doskonalenia był dostępny dla wszystkich mieszkańców.
Małopolska jest jednością. Dążymy do tego, by mieszkaniec najmniejszej wioski miał równie dobre możliwości rozwoju jak mieszkaniec serca krakowskiej aglomeracji. Pandemia pokazała, jak ważna jest bliskość wspólnoty i sprawność instytucji. Małopolska Tarcza Antykryzysowa zadziałała dlatego, że wiele środowisk współpracowało. To dla nas lekcja na przyszłość: działać razem, spokojnie i konsekwentnie.
Czy województwo może realnie wzmocnić targowiska oraz krótkie łańcuchy dostaw żywności, tak aby były odporne na globalne kryzysy?
– Tak. Świadomość konsumencka rośnie. Coraz więcej osób szuka produktów zdrowych, wysokiej jakości i znanego pochodzenia. Krótki łańcuch dostaw, czyli skracanie drogi od rolnika do konsumenta, ma znaczenie strategiczne. Ogranicza liczbę pośredników, stabilizuje dochody wsi i podnosi bezpieczeństwo żywnościowe regionu.
Naszym zadaniem jest ułatwiać dostępność tych produktów. Chodzi o stałą obecność w gospodarstwie, na sklepowej półce i w Internecie. Ważne są jakość, różnorodność, marketing, dystrybucja i powtarzalność dostaw. Cena również jest istotna, dlatego wspieramy rozwiązania obniżające koszty logistyki i poprawiające infrastrukturę.
Targowiska pozostają kluczowym kanałem dystrybucji. Oprócz roli ekonomicznej pełnią ważną funkcję społeczną i kulturową, bo budują więzi. Dlatego inwestujemy. Przeznaczyliśmy 10 milionów złotych na modernizację i rozbudowę Regionalnego Targowiska przy ulicy Brodzińskiego w Proszowicach. Wspieraliśmy również projekty w ramach PROW 2014–2020, co umożliwiło budowę lub modernizację targowisk i obiektów do promocji lokalnych produktów. Inwestycje zrealizowano między innymi w gminach Ochotnica Dolna, Gdów, Moszczenica, Wietrzychowice, Zakliczyn, Pleśna, Kęty, Proszowice i Bukowno. Równolegle powstawały i rozwijały się firmy, a inkubatory przetwórstwa lokalnego wzmacniały wartość dodaną w regionie.
Każdego roku przeznaczamy na rolnictwo znaczące środki z budżetu własnego i funduszy europejskich. Przykładowo dofinansowujemy zbiorniki małej retencji, modernizację dróg dojazdowych do pól, a poprzez program Małopolska deszczówka wspieramy racjonalne gospodarowanie wodą i wyposażanie mieszkańców w zbiorniki na deszczówkę. Dbamy też o bioróżnorodność. Konkursy Małopolska Pszczoła czy Małopolski wypas kulturowy promują postawy proekologiczne, a lista produktów tradycyjnych i inicjatywy w rodzaju Zasmakuj w Małopolsce oraz Małopolski Festiwal Smaku budują rozpoznawalność marek lokalnych.
Wspieramy oddolną aktywność. Sołectwa, gminy, Ochotnicze Straże Pożarne, organizacje pozarządowe są dla nas naturalnymi partnerami. Jesteśmy nastawieni na efekty i współpracę tam, gdzie jest dobry pomysł i potrzeba mieszkańców.
Mieszkańcy Krakowa rzadko sięgają po żywność od rolników, choć ci są dosłownie na wyciągnięcie ręki. Co utrudnia bezpośredni kontakt i jak województwo może to zmienić?
– Największą barierą bywa wygoda i nawyk zakupów w jednym miejscu, a także rozproszenie punktów sprzedaży. Odpowiadamy integracją oferty i stałą dostępnością. Chcemy, aby małopolskie produkty były w zasięgu ręki: w gospodarstwie, w sklepie stacjonarnym i online. Wzmacniamy marketing, standaryzację i logistykę, bo to one decydują, czy klient sięgnie po lokalne. Równolegle promujemy edukację żywieniową, bo wybór lokalnego jedzenia to wsparcie zdrowia, gospodarki i bezpieczeństwa społecznego.
Mieszkańcy podmiejskich gmin często czują się poza głównym nurtem rozwoju. Czy samorząd województwa może być łącznikiem, który nie tylko wysłucha, ale też wprowadzi ich głos do polityki regionalnej?
– Tak, rozumiemy swoją rolę. Infrastruktura i drogi powstają i są modernizowane w całej Małopolsce, połączenia kolejowe systematycznie poszerzamy, a nowy tabor służy wszystkim mieszkańcom. Wspieramy projekty z dziedziny kultury, innowacji, edukacji i bezpieczeństwa. Współpracujemy z gminami, powiatami i organizacjami pozarządowymi. Drzwi do konsultacji są otwarte. Najlepszymi ambasadorami w terenie są radni województwa, a terenowe agendy Urzędu Marszałkowskiego zapewniają bieżącą pomoc. Głos mieszkańców realnie kształtuje politykę regionalną.
Jak wzmocnić rolę szkół branżowych, by były nie tylko elementem rynku pracy, ale też filarem wspólnoty i lokalnej gospodarki? I czy samorząd widzi przestrzeń do wspierania uczenia się przez całe życie?
– Szkolnictwo zawodowe i edukacja dorosłych są filarami nowoczesnej i odpornej gospodarki. Dlatego budujemy spójny system łączący edukację z gospodarką. Program Zawodowa Małopolska oraz sieć Branżowych Centrów Umiejętności, których powstaje w regionie czternaście, w tym trzy prowadzone przez samorząd województwa, to nasza odpowiedź na potrzeby rynku. BCU działają w partnerstwie z przedsiębiorcami i uczelniami, oferując nowoczesne kursy i szkolenia dla młodzieży i dorosłych. Stawiamy na praktyczne umiejętności i szybkie przełożenie kompetencji na miejsca pracy.
Ważne są też wydarzenia edukacyjne. Festiwal Zawodów przybliża młodym realia profesji i ułatwia wybór ścieżki, a Festiwal Uczelni Małopolska Przyszłości pokazuje innowacje i łączy środowiska nauki z biznesem. Od 2010 roku na rozwój szkolnictwa zawodowego przeznaczyliśmy około 800 milionów złotych. Równolegle program Pociąg do Kariery oferuje doradztwo zawodowe, bilanse kompetencji i dostęp do szkoleń, promując kulturę uczenia się przez całe życie. Małopolska należy do liderów w Polsce pod względem udziału dorosłych w kształceniu ustawicznym.
Aby koordynować wysiłki, powołaliśmy Wojewódzki Zespół Koordynacji, który łączy samorządy, pracodawców i instytucje edukacyjne. Edukacja trwa przez całe życie, więc inwestujemy nie tylko w kwalifikacje zawodowe, ale również w rozwój człowieka na każdym etapie.
Czy mógłby Pan podać przykład, który pokazuje, że ta praca naprawdę zbliża ludzi i przekłada się na konkret?
– Każde spotkanie z mieszkańcami, z sołtysami, strażakami z OSP, gospodyniami z KGW i samorządowcami ma znaczenie. Z tych rozmów biorą się najlepsze pomysły i decyzje. Wielkowiejski Targ jest tu dobrym przykładem. Pokazuje, jak inicjatywa oddolna potrafi połączyć producentów i mieszkańców, a w momentach próby stać się przestrzenią wsparcia. Zapraszam do współpracy. Jeśli jest dobry pomysł i ważna dla mieszkańców inicjatywa, chcemy w niej uczestniczyć.
Koncepcja Mądrych Wiosek i Przedmieść w Mieście zakłada partnerską współpracę wsi i miasta. Czy powinna stać się częścią polityki regionalnej? I czy widzi Pan sens prowadzenia paneli obywatelskich, które od lat organizujemy przy Wielkowiejskim Targu?
– To dobry kierunek. Mądre Wioski i Przedmieścia w Mieście tworzą spójny system odpowiedzialności za przyszłość, łącząc dostęp do usług, edukację i lokalną gospodarkę. Panele obywatelskie są wartościowym narzędziem. Jeśli są rzetelnie przygotowane, oparte na faktach i otwarte dla różnych środowisk, dostarczają rekomendacje możliwe do wdrożenia. Zachęcam do kontynuowania paneli przy Wielkowiejskim Targu. Samorząd województwa jest otwarty na współpracę i wykorzystanie wyników w polityce regionalnej.
Dziękuję za rozmowę i za wspieranie inicjatyw Wielkowiejskiego Targu.
Rozmawiał Janusz Bończak, koordynator Wielkowiejskiego Targu, społeczny doradca Wojewody Małopolskiego do spraw Rolnictwa i Rozwoju Ws,i fot. Archiwum UMWM.
Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Panem Marszałkiem Łukaszem Smółką w pełnej wersji cyfrowej na stronie
