Cyfrowy ślad, dzikość i świat do naprawy. Trzy pierwsze dni BNP Paribas Green Film Festival 2025

Pod Wawelem trwa ósma edycja BNP Paribas Green Film Festival, wydarzenia które od lat łączy kino z troską o planetę. Tegoroczny festiwal rozpoczął się od mocnego uderzenia. Tematem otwarcia była cyfrowa pułapka, czyli wpływ naszych działań online na środowisko. Konferencja prasowa i film Frankenstream otworzyły dyskusję o tym jak bardzo nasze codzienne scrollowanie zostawia ślad. Reprezentanci miasta Krakowa, Banku BNP Paribas i zespołu Blue Café podkreślali że ekologia to dziś nie tylko temat filmowy ale realna zmiana świadomości szczególnie wśród młodego pokolenia.

W festiwalowym miasteczku zadebiutowała też nowa formuła naukowych stand-upów. Marta Seweryn z Fundacji Carbon Footprint obrazowo tłumaczyła ile waży cyfrowa chmura. Ewa Całus z Urzędu Miasta pokazała jak Kraków uczy o klimacie. Bartosz Urbaniak z BNP Paribas opowiadał o żywności i jej nieoczywistościach a Dawid Myśliwiec przekornie zapytał czy można zmienić zdanie i jak rozmawiać z tymi którzy jeszcze nie są gotowi na zmianę.

Drugi dzień przyniósł temat Po co nam dzikość. Na ekranie pojawiły się obrazy dzikiej przyrody jak Naród łososia i Wycieczka do lasu a także klasyczny film Zapora z 1976 roku. Stand-upy poruszyły kwestie rzek mitów regulacji wodnych wpływu technologii na środowisko i przyspieszonego przyrostu drzew który może być równie niebezpieczny co pożądany. Pojawiła się też poruszająca Simona Kossak oraz młodzieżowa animacja Dzika banda która opowiada o piątce dzieci walczących o czystość rzeki.

Trzeci dzień festiwalu odbył się pod hasłem Świat do naprawy. Na ekranie pojawiły się filmy mocno zaangażowane jak Natura nie istnieje Adidas Stać Cię na więcej i Szajsotropocen. Joanna Kądziołka z Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste obnażyła greenwashing a Grzegorz Kozieja z BNP Paribas pokazał jak zmienia się percepcja ekologii wśród konsumentów. Głos zabrała także Dominika Konieczkowska-Kracik zastanawiając się nad rolą projektantów i projektowania w świecie pełnym kryzysów.

W sekcji dziecięcej pojawiła się Mavka i strażnicy lasu animacja która urzekła najmłodszych. W Kinie Kameralnym premierowo wyświetlono Ślad oraz Olimpijski półmetek oba filmy zadające pytania o dziedzictwo globalizację i sens wielkich wydarzeń. W Scenie Echo Miasta powróciła Pułapka na kliki a na placu przed Galerią Krakowską znów zapełniły się rzędy krzeseł z filmem Wolność i rozmową o obronie dzikiej natury.

W międzyczasie działała Małopolska Strefa Dobrego Klimatu z darmowymi usługami krawieckimi i serwisem rowerowym przypominając że ekologia zaczyna się od codziennych wyborów i naprawiania tego co wciąż może nam służyć.

Przed nami kolejne dni festiwalu. Tematem czwartego dnia będzie Po nas choćby potop. Spotkajmy się znów pod Wawelem.
Źródło, fot.: Fundacja Green Festival, Angelika Ogrocka
Rzeczniczka prasowa | t. 609 970 248 | e. AngelikaOgrocka@greenfestival.pl
Oprac. JB