Ofiary zaniedbań i kaprysów

Pod sztandarami magazynu Istota, wizerunku papug z rodziny modroar hiacyntowych i restauracji Veganic odbyło się 17 października br. spotkanie
z cyklu „Kultura wykluczenia? Odsłona VII: Zwierzaki”. Rozmowę prowadził dr Marcin Urbaniak, przedstawiciel Klubu Gaja, a gośćmi były Joanna Karocka – prezeska Stowarzyszenia na rzecz Dobrostanu Ptaków Egzotycznych, oraz Magdalena Hejda – dziennikarka i założycielka nowo powstałej Fundacji Przyjaciele Konia Petrusa.
Dyskusja toczyła się wokół kwestii dobrostanu zwierząt udomowionych i oswojonych. Udomowienie odbywało się przez setki lat i zakończyło wyewoluowaniem gatunków, które już dziś bez człowieka sobie nie poradzą. Tymczasem oswojone dzikie zwierzę nadal posiada fizjologię
i psychikę istoty dzikiej. Dlatego też niemożliwe jest zapewnienie mu prawdziwie szczęśliwego życia.
Pytanie, czy nasza moralność ewoluuje pod wpływem łatwo dostępnej wiedzy zostało skonstatowane smutną uwagą, że jest to wiedza, po którą często nie sięgają ani opiekunowie zwierząt, ani turyści odwiedzający między innymi papugarnie. Kupowanie psa bez wiedzy o potrzebach jego rasy, mylne interpretowanie zachowań ptaków prowadzi do nieumyślnych zaniedbań. Świadomość, że zwierzę nie jest rzeczą nie jest również powszechne, co przypomniała Magdalena Hejda, wspominając swoje dziennikarskie śledztwo sprzed kilku lat. Jako najbardziej szokujące wskazała praktyki ludzi oddających starego, wieloletniego towarzysza rodziny na smalec.
Nierespektowanie obowiązującego prawa działa demoralizująco, przykłady złego traktowania zwierzęcia zakończone uniewinnieniem wysyłają do społeczeństwa sygnał, że takie postępowanie jest w gruncie rzeczy w porządku – mówiły prelegentki. A nienadążanie prawa za modą, jak w przypadku papugarni czy motylarni, prowadzi do kuriozalnych sytuacji, w których ewentualnym nieprzeszkolonym kontrolerom nie udaje się zobaczyć najważniejszego – cierpienia zwierząt. Na koniec spotkania odbyła się krytyka mody na papugarnie oraz minizoo, w których egzotyczne zwierzęta, by zapewnić rozrywkę dorosłym i dzieciom, izolowane są od rodziców, niedokarmiane, poddane nieustannemu stresowi, nierzadko kończącemu się śmiercią. Joanna Karocka wymieniła wyraźne symptomy świadczące o frustracji i nieszczęściu zwierzęcia: wyskubywanie sobie piór oraz agresję skierowaną do ptaków lub ludzi.
Spotkanie zakończyło się płomiennym apelem wieloletniego hodowcy papug: „Nie kupujcie papug i nie trzymajcie ich w domu!”. A uogólniając: edukujmy się, bądźmy empatyczni, nie wspierajmy finansowo działań szkodzących zwierzętom, w wybieraniu zwierząt towarzyszących bądźmy tradycjonalistami, poprzestając na tych gatunkach, które towarzyszą nam od wieków.
Tekst Natalia Kućma, fot. Janusz Bończak

Istotnie tak!