Kundel bury i kocury w Dworku

Dla bezdomnych psów i kotów to szansa na normalne życie, dla nas spotkania i rozmowy z ludźmi, którzy ratują zwierzęta, wykłady specjalistów, poszerzanie wiedzy o potrzebach i zdrowiu zwierząt, o budowaniu z nimi dobrych relacji, o pracy z psami.

Warsztaty dla dorosłych i dzieci. Od kilku lat spotykamy się w Centrum Kultury „Dworek Białoprądnicki” i co roku jest z nami coraz więcej organizacji, które walczą o lepszy los zwierząt, nie tylko psów i kotów. W kolejnych latach zaproszeni aktywiści opowiadali o cierpieniu kur w chowie klatkowym, zwierząt w cyrkach i na fermach futrzarskich. Tym razem Joanna Karocka ze Stowarzyszenia na rzecz Dobrostanu Ptaków Egzotycznych odsłoniła ponure kulisy papugarni. Gościem honorowym naszego dworkowego święta ludzi i zwierząt był Franciszek Klimek, krakowski poeta, autor wierszy o psach i kotach. Franek zawsze wspierał akcje charytatywne na rzecz zwierząt, zawsze miał czas, żeby przyjść i przeczytać kilka wierszy, które nas śmieszyły albo wzruszały do łez. Jakiś czas temu poeta stoczył walkę z chorobą nowotworową. Wygrał, ale operacja ratująca życie nieodwracalnie pozbawiła go głosu. Franek i w tym roku był z nami, a dzięki archiwalnym nagraniom udostępnionym przez TVP Kraków znów słuchaliśmy kocich wierszy w wykonaniu autora. Jak zwykle najważniejsze chwile i największa radość to bezdomniaki, które w ramionach nowych opiekunów lub u ich boku podreptały do swojego domu i dobrego życia. Szczęśliwa jedenastka: sześć psów i pięć kotów, a wśród nich Skorpionek, kocur z zaburzeniami równowagi i Kuśtyk, niewielki kundel, któremu wnyki odcięły łapę. Takie adopcje to jest coś! Dziękujemy wszystkim Wolontariuszom i nowym Opiekunom, a adoptowanym istotom życzymy: powodzenia zwierzaki!
Tekst Magdalena Hejda, fot. Janusz Bończak

Istotnie tak!