Wielkanoc to dziwne święta

Spread the love

Żurek z kiełbasą i jajkiem.

Baba drożdżowa, starego babcinego przepisu na kopie jaj.

Sałatka z majonezem i jajkiem.

Szyneczka na poranne śniadanie.

Do koszyczka ze święconkom jajka, ser, szynka.

Święto wielkiej nocy to jedno z najważniejszych świąt Chrześcijan. Nie jest ono jakieś wyjątkowe, w wielu religiach motyw poświęcenia się boga dla ludzkości miał charakter mitu założycielskiego. Chrześcijanie ze śmierci Boga dla zbawienia grzechów wiernych, uczynili jednak, jedno z ważniejszych świąt. W Polsce obchodzone jest przez wierzących i kulturowych katolików. Kościoły zapełniają się ludźmi, w domach wypieki i przygotowania. Rodziny zjeżdżają się z różnych stron świata, by razem celebrować wielkie święto. Machina holokaustu dla zwierząt pracuje pełną parą. W rzeźniach natłok pracy.

W symbolice jajka, najpierw ludzie wyznający pierwotne słowiańskie kulty, a potem Chrześcijanie zobaczyli życie i jego odrodzenie. Religie często zapożyczają jedne od drugich symbole i zwyczaje, czasami robią to z dziwnym przełożeniem znaczeń, nową hermeneutyką myślenia o symbolach. Święta wielkanocne oparte są na micie historii cudownej: poświęcenia się Boga dla człowieka, przelania krwi niewinnego, by zbawić winnych. Jako badaczka kultury i ateistka zawsze przyglądam się z rosnącym rozczarowaniem tym świętom. Wymowa jest jasna: Bóg stał się człowiekiem i dał się zabić dla zbawienia ludzkości. W rocznicę tej śmierci Boga i jego cudownego zmartwychwstania wierzący idą do kościoła, podziękować swemu Bogu za takie poświęcenie. Mam jednak wrażenie, że nie wyciągają z tego poświecenia, z tego daru życia wiecznego, żadnych wniosków. Skoro Bóg umarł dla nich męczeńską śmiercią, to dlaczego oni skazują na męczeńską śmierć zwierzęta? I to tylko po to, by czcząc swojego Boga i dziękując mu za takie poświęcenie, zjeść te umęczone w hodowlach i skatowane w rzeźniach istoty? Czy wiara w takie postępowanie i to samego Boga nie powinna przełożyć się na empatię wobec wszystkich istot żyjących?

Święta wielkanocne są pełne sprzeczności, święcone tak ochoczo króliczki i jajka pochodzą z dawnej, poza chrześcijańskiej symboliki. Opowieść o wielkiej miłości Boga do ludzi powinna stanowić wyzwanie dla sumienia i dla etyki stosowanej na co dzień. Tymczasem od jakiegoś miesiąca, reklamy w telewizjach i sklepach zasypują nas informacjami o kiełbasach, szynkach, indykach, „soczystych”, „pachnących” ciałach pokawałkowanych i spreparowanych, tak, by można je było przygotować i podać na świątecznym stole. Cały przemysł mięsny pracuje na pełnych obrotach katując i zarzynając masowo zwierzęta tylko po to, by wierzący mogli ucztować podczas swojego święta.

Opowieści o baranku, który gładzi grzechy świata zostaje przejedzona, talerz z resztkami zwierzęcego ciała staje się niepokojącym znakiem obojętności. Czy porównanie Boga do baranka, który dla ludzi, odsuwa zło, nie powinien stanowić moralnego kompasu. Skoro Bóg tyle zrobił dla człowieka, to dlaczego teraz człowiek przyjmując tę ofiarę Boga zachowuje się tak, jakby nie było żadnego poświęcenia i żadnej ofiary?  Jak można zjadać baranka, który ma takie znaczenie symboliczne?

W koszyczkach wiernych baranki z cukru, jajka, wędliny, na stołach potrawy pełne mięsa. Ludzie idą pomodlić się do swego Boga, który dla nich umarł, a potem wracają i spokojnie jedzą ciała tych, które zostały dla nich zabite. Wielkanoc to dziwne święta. Zastanawiam się tylko, czy to ja, czy może wierni tej dziwnej religii, nie potrafią zrozumieć przesłania samoofiarowania się Boga. Czy aby czasem konsekwentnie za przykładem samopoświęcającego się Boga Chrześcijanie nie powinni zostać weganami? Czego uczą te święta?
Joanna Hańderek

Dr hab. Joanna Hańderek, prof. UJ .

dr hab. Joanna Hańderek, prof. UJ,  wykładowczyni w Instytucie Filozofii UJ. Zajmuje się filozofią kultury i filozofią współczesności. Od 2013 roku organizuje cykl wykładów i spotkań poświęconych różnym formom dyskryminacji społecznych „Kultura wykluczenia?”. Współredaktorka kwartalnika popularnonaukowego „Racje”, członkini Towarzystwa Humanistycznego, Akademickiego Stowarzyszenia przeciwko Myślistwu Rekreacyjnemu, Kongresu Świeckości, członkini rady głównej Kongresu Kobiet. Z kotką na kolanach pisze filozoficznego bloga https://handerekjoanna.wordpress.com

Twórz Istotę z nami!

Wesprzyj Istotę