Dość kompromisów w obronie matki ziemi

15 lutego br. protestujący z różnych organizacji tworzących międzynarodowy ruch Strajk dla Ziemi – Earthstrike PL spotkali się na krakowskim Rynku z mieszkańcami, by zachęcić krakowian do większej aktywności na polu poprawy klimatu w naszym mieście – lokalnie, a globalnie na całym świecie.

„Lokalnie, lokalnie-globalnie”.
Jesteśmy świadkami dziejącej się katastrofy klimatycznej – mówił podczas protestu dr Marcin Urbaniak z Polskiego Towarzystwa Etycznego oraz członek Stowarzyszenia Klub Gaja. – Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji, gdyż w zasadzie wszystko jest w naszych rękach w tym sensie, iż to od nas zależy, czy my, tutaj zgromadzeni, jesteśmy w stanie w jakiś sposób zminimalizować lokalnie zmiany klimatyczne. Zaczynając od nas samych. Takie samoograniczenie jest szalenie trudne – kontynuował dr Marcin Urbaniak, ponieważ racjonalnie wiemy, że zmiany klimatyczne już się dzieją, a jednak niewiarygodnie ciężko jest nam samym zrezygnować z bardzo wygodnych nawyków konsumpcyjnych.
A jeżeli ktoś zapyta, w jaki sposób lokalnie można zmienić klimat, to odpowiedź jest bardzo prosta: Nie trzeba od razu myśleć globalnie. Trzeba zmienić klimat we własnym, bliskim otoczeniu. Można np. „Zmieniać klimat” w kuchni – ograniczając spożywanie mięsa z chowu przemysłowego lub podczas robienia zakupów, ograniczając ilość używanego plastiku, można „zmieniać klimat” w dzielnicy, rzadziej korzystając z transportu samochodowego a częściej z komunikacji publicznej, nawet jeżeli ona na dziś słabo działa, nie będąc zsynchronizowaną.
Samoograniczenie jest bardzo ważne, jest jednak niewystarczające. Konieczne jest zaangażowanie na szczeblu politycznym. Do urzędników samorządów będziemy o to apelować, by bardziej angażowali się w temacie zmian klimatu, ale też apelujemy do państwa, byśmy byli bardziej uważni
i zaczęli te zmiany w najbliższym nam otoczeniu. Wiele teraz zależy od nas samych.
W zeszłym tygodniu wycięto kilkadziesiąt drzew przy ulicy Wrocławskiej ze względu na budowę nowego bloku mieszkalnego. Wycięto dwustuletni dąb „Jacek” na trasie Łagiewnickiej, chociaż była techniczna możliwość przeniesienia tego drzewa. Kampanie społeczne dotyczące sadzenia drzew też nie będą wystarczające, dopóki sami nie będziemy uważni na to wycinanie drzew w mieście – zakończył dr Marcin Urbaniak.

Przedstawiono też postulaty dotyczące planu adaptacji miasta Krakowa do zmian klimatu do roku 2030, OZE, skuteczniejszego systemu komunikacji miejskiej, świeższego powietrza w mieście, poprawy efektywności energetycznej i dbałości o drzewa i tereny zielone oraz włączenia Krakowa do międzynarodowej współpracy dla klimatu.

Wręczono również zaproszenie na ręce radnego Krakowa na Krakowskie Forum dla Klimatu.
Tekst, fot. Janusz Bończak